niedziela, 14 lutego 2021

* gorzko, gorzko *


Gorzko, gorzko" to nowatorsko i odważnie opowiedziana historia miłosna i nienawistna, okrutna i czuła, która budzi litość i trwogę, niosąc ostatecznie nadzieję na katharsis.




Kobiece sagi od zawsze budziły moje czytelnicze zainteresowanie. Szukałam w nich złożonych psychologicznie postaci, ciekawego tła historycznego i mnóstwa emocji. Tych ostatnich w najnowszej powieści Joanny Bator jest naprawdę sporo. Autorka, wracając do wielkiej formy, po raz kolejny pokazała swój prawdziwy kunszt pisarski. Gorzko, gorzko" to smutna i nostalgiczna opowieść o pragnieniu miłości, wolności oraz akceptacji, które pojawia się w marzeniach głównych bohaterek tej powieści. 
___
Berta, Barbara, Violetta i Kalina tak różne i tak podobne do siebie. Cztery pokolenia kobiet jednej rodziny, które mimo upływu lat powielają błędy poprzedniczki. Kochają zbyt mocno i najczęściej niestety niewłaściwych mężczyzn. To niebywałe jaki wpływ na córkę ma  matka, mimo iż nie okazuje jej miłości. Historie tych czerech kobiet pełne są smutku, bólu, cierpienia i  rozgoryczenia. Są momentami tak trudne, że przyprawiają czytelnika o gęsią skórkę, jednak nie przestajemy im kibicować. Jesteśmy cały czas blisko nich, może nawet darzymy je większą sympatią niż one same siebie.
___
To wielka sztuka tak przyciągnąć uwagę czytelnika, ale Bator się to udaje. Po mistrzowsku łączy fakty z przemyśleniami głównych bohaterek, wplatając dodatkowo w tę przygnębiającą i niebywale realistyczną narrację odrobinę realizmu magicznego. 
___
Jednym słowem Bator znowu czaruje swojego czytelnika formą i charakterystycznym dla niej stylem. Snuje gorzką refleksję pełną smutku i rozczarowania. Kobiety z opisywanej przez nią rodziny są zawsze samotne, tam gdzie w ich historii powinien się pojawić mężczyzna są puste miejsca, bolesne i przytłaczające. Może dlatego wszystkie one są tak bardzo pokaleczone przez los. Kochają się i nienawidzą, wspierają i walczą ze sobą, marzą i popełniają tragiczne w skutkach błędy. Tak jakby zaczynały wątpić w istnienie miłości...
___
 „Gorzko, gorzko" to pełna smutnej refleksji opowieść, którą trzeba odkrywać powoli, delektować się każdym zapisanym słowem, dać sobie czas do namysłu. Nie jest to lukrowany tekst z happy endem, przynajmniej nie takim jakiego moglibyśmy się spodziewać. To proza prawdziwa, do bólu szczera, smutna, realistyczna i momentami naprawdę gorzka w swoim wydźwięku. Jednak moim zdaniem warto ją poznać.


Gorzko, gorzko"

autor: Joanna Bator
Wydawnictwo Znak
Wydanie I
2020 

moja ocena książki 5/6
moja ocena okładki 5/6


 Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni Tania Książka :-) Zachęcam was zresztą do zapoznania się z całą ofertą nowości i bestsellerów tej księgarni  :-)



 

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza