niedziela, 10 września 2017

* Everest *


"Co pcha ludzi do ekstremalnych wyczynów w sytuacjach, kiedy honor i sława stają się ważniejsze niż życie?"





"Everest" to opowieść, która uzmysławia nam, że natura to potężny żywioł, z którym człowiekowi bardzo ciężko jest się zmagać. Nie jest to książka dla czytelników, którzy lubią dynamiczną akcję. Jest to raczej lektura dla tych, którzy lubią delektować się czytanym tekstem. Długie opisy i mozolnie rozwijająca się akcja to duże wyzwanie czytelnicze. Jest to również oczywiście książka dla tych wszystkich, którzy kochają zdobywać szczyty. Zastanawia mnie tylko klasyfikacja tej powieści? Dla mnie przypomina ona bowiem bardziej książkę obyczajową albo przygodową, ale nie thriller. Hmmm choć z drugiej strony nie jestem wielką fanką thrillerów, więc może się nie znam ;-) Głównym bohaterem tej powieści jest znany podróżnik i zdobywca niedostępnych rejonów naszego globu. Martin Moltzau, bo o nim mowa, zyskał nawet dwukrotnie tytuł Podróżnika Roku. Od jego ostatnich sukcesów minęło już jednak sporo czasu i to staje się dla niego problematyczną sytuacją. Wpada zatem na pomysł, aby zorganizować wyprawę wzdłuż równika. Nie jest to jednak w żaden sposób aprobowane przez komisję weryfikacyjną. Zamiast swojej wymyślonej wyprawy dostaje on propozycję zdobycia najwyższego szczytu świata: Mount Everest. Moltzau nie jest himalaistą, ale nie waha się długo i aby zatrzymać kontrakt podejmuje wzywanie podróżnicze. Po krótkich przygotowaniach dołącza do grupy innego znanego podróżnika - sir Richarda Lawrence'a. Bardzo szybko okazuje się, że obaj mężczyźni mają morczne tajemnice i zaczynają rywalizować ze sobą. To niestety nie wróży dobrze całej wyprawie. Właściwie od pierwszych dni wyczuwalna staje się podejrzliwość i upór, który uniemożliwia współpracę. "Na wysokości ośmiu tysięcy metrów grupa wkracza w tzw. strefę śmierci, gdzie ustają kolejne funkcje niedotlenionego organizmu. Zegar tyka, a nawet niewielki błąd może prowadzić do śmierci." Czy wszystkim uczestnikom wyprawy uda się  zdobyć szczyt i bezpiecznie wrócić do domu? Jak już wspomniałam książka ta nie ma dynamicznej akcji, ale jej autor w sposób spokojny i konsekwentny buduje nastrój niepokoju. Trudno zgadnąć czego się można spodziewać? Cały czas zastanawiamy się czy komplikacja przyjdzie od strony uczestników wyprawy, czy jednak to natura pokaże swoje okrutne oblicze. Czytelnik cały czas czeka i zastanawia się czy będzie miał do czynienia z wypadkiem, morderstwem, żywiołem, którego nie da się okiełznać. Wiemy, że coś się wydarzy, jednak nie możemy odgadnąć co? Okładka zatem dobrze jest dobrana do całego tekstu. Nad uczestnikami wyprawy zaczyna wisieć jakieś niebezpieczeństwo tylko jakie? Jeśli ciekawi zachęcam was do lektury? Ta książka uzmysławia nam jakim wielkim żywiołem jest natura. Zmagać się z nim i zwyciężać mogą tylko najsilniejsze jednostki. Wytrwałe i konsekwentne osoby, które nie boją się ryzyka. Polecam ją wszystkim miłośnikom gór. Dodam tylko jeszcze, że moja niższa nota jest wynikiem składni, która momentami mi nie odpowiadała, ale podobno u mnie to jest skrzywienie zawodowe i zauważam rzeczy, których większość czytelników nie widzi.  Jest zatem duża szansa, że wam to nie będzie zupełnie przeszkadzało. Udanej lektury! 


moja ocena ksiażki 3/5
moja ocena okładki 3/5


autor: Odd Harald Hauge
tytuł: "Everest"
tytuł oryginału: "Everest"
tłumaczenie: Ewa M. Bilińska i Karolina Drozdowska
Edipresse Książki 
ISBN: 978-83-7945-791-5


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Edipresse Książki 


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz