wtorek, 15 września 2020

* co rośnie w sadzie*


Ciepła opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie, a jednocześnie książka przyrodnicza, dzięki której dziecko może poznać drzewa i krzewy rosnące w sadzie.




„Co rośnie w sadzie” to ciepła i urocza opowieść o poszukiwaniu własnych korzeni, ale także cudowna książka przyrodnicza dla najmłodszych, w której wiedza przekazywana jest dzieciom w przystępny i ciekawy sposób. Powracający z dalekich krajów słowik szuka idealnego miejsca, aby uwić sobie gniazdo i założyć własną rodzinę. Trafia do przepięknego sadu i jest nim tak zachwycony, że postanawia właśnie w nim zostać na dłużej i stworzyć swój dom. Ta przestrzeń jest duża, ale równocześnie niebywale przytulna, pełna kolorów i cudownych zapachów, po prostu sielankowa. W tym sadzie rosną różne drzewa i krzewy i to właśnie one opowiadają słowikowi swoją historię. Moja Antosia słuchała tej opowieści jak zahipnotyzowana, a ja czytając ją jej na dobranoc wzruszyłam się do łez. W tej historii w pewnym momencie pojawia się babcia, opowiadająca swojej wnuczce o jej dziadku, który dawno, dawno temu posadził te wszystkie drzewa i krzewy. Jego już przy nich nie ma, ale ten sad sprawia, że cały czas czują jego obecność. I jest im nadal bliski. "Słyszysz Irenko? To słowik kląska. Wygląda na to, że uwił sobie gniazdo w naszym pigwowcu. Nie biegaj tam, nie płosz go! Niech śpiewa. Będziemy na jesieni miały cudowne jak ten śpiew owoce. Pokroimy je w plasterki i ususzymy w piecu. I nasz dom będzie pachniał tak, że ten zapach doleci aż do dziadziusia do nieba". Ta analogia do mojego taty, zapalonego działkowca, który posadził między innymi drzewo mojej siostrze i mnie zaraz po naszym urodzeniu, i którego niestety moja Antosi zna już tylko z naszych opowieści, rozczuliła mnie całkowicie. Przywołała również zapach jesiennej herbaty z najlepszym pod słońcem sokiem z pigwy jego roboty. „Co słychać w sadzie" to piękna, liryczna i wzruszająca opowieść o poszukiwaniu własnego domu. To także jedna z ciekawszych książek przyrodniczych jakie z Antosią czytałyśmy. Dużym jej atutem, poza oczywiście samą uroczą opowieścią, są także piękne, akwarelowe i bajecznie kolorowe ilustracje, które na pewno zachwycą każdego przedszkolaka. Ja nie będę obiektywny, ponieważ ta książka poruszyła we mnie wszystkie najczulsze struny i przywołała cudowne wspomnienia. Dla mnie to must have każdej dziecięcej biblioteczki :-) 

Reasumując: 
Z jednej strony to cudowna, subtelna i poetycka opowieść o poszukiwaniu własnych korzeni, a z drugiej strony fantastyczna książka przyrodnicza dla najmłodszych czytelników.

moje wrażenia: pełen zachwyt;
czytelnik: każdy przedszkolak;
ozdoba biblioteczki: urocza;
objętość: niewielka;






"Co rośnie w sadzie"


autor: Kateryna Mikhalitsyna
 ilustracje: Oksana Bula
tłumaczenie: Maria Mazurowska
Wydawnictwo Zielona Sowa
Wydanie I
data premiery: 15.07.2020 r.
wiek czytelnika 4-5 lat

moja ocena książki 6/6
moja ocena  okładki 6/6
moja ocena ilustracji 6/6


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa :-) 

                                       

4 komentarze :

  1. Już jestem zakochana w wydaniu tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piękne ilustracje! Bardzo mi się podobają. A książeczki przyrodnicze są bardzo cenne. Uważam, że należy uwrażliwiać na przyrodę i naturę od najmłodszych lat. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilustracje są fantastyczne, tworzą niepowtarzalny klimat całej opowieści.

      Usuń