piątek, 2 czerwca 2017

* pyszna książka kulinarna *


 "Pyszne jedzenie, które karmi ciało i duszę"




Pyszna książka kulinarna Beaty Pawlikowskiej oparta jest na filozofii pięciu przemian. Brzmi to dosyć skomplikowanie, ale takie nie jest ;-) Przyznaję się, że podeszłam do tego pomysłu dosyć sceptycznie, no ale przecież do odważnych świat należy ;-) Przeczytałam książkę od deski do deski i skusiłam się na wypróbowanie kilku przepisów. Najbardziej byłam zadowolona z młodych ziemniaków z zielonym groszkiem i koperkiem. Sama chyba bym tak nigdy nie połączyła tych wszystkich składników, które skądinąd bardzo lubię. Okazało się, że to strzał w dziesiątkę :-) To naprawdę proste i pyszne danie :-) Gotowanie według filozofii pięciu przemian wzoruje się na naturalnym porządku, który panuje w przyrodzie. Chodzi dokładnie o cykliczność i następstwo pór roku. W praktyce zatem gotowanie według filozofii pięciu przemian polega na tym, aby dodawać poszczególne składniki w ściśle określonej kolejności. Polega to na użyciu produktów, które pobudzą w odpowiedniej kolejności wszystkie nasze narządy wewnętrzne, a dzięki temu dostaną one właściwie proporcje substancji odżywczych. Mamy pięć żywiołów, które odpowiadają poszczególnym porom roku. Jest D jak drzewo, czyli wiosna, O jak ogień, czyli lato, Z jak ziemia, czyli późne lato, M jak metal, czyli jesień i W jak woda, czyli zima. Każdy z tych żywiołów połączony jest z pewną grupą narządów wewnętrznych. I tak D odpowiada za prawidłową pracę wątroby i woreczka żółciowego, O odpowiada za serce, jelito cienkie i układ krążenia, Z odpowiada za śledzionę, trzustkę i żołądek, M odpowiada za płuca i jelito grube no i nareszcie W odpowiada za prawidłową pracę nerek i pęcherza moczowego. Każdy produkt, który jest używany w naszej kuchni należy do jednego z tych pięciu żywiołów. Zresztą na końcu tej książki zamieszczone są tabele składników podzielone na poszczególne żywioły, które ułatwią nam gotowanie według filozofii pięciu przemian. Składniki, które dodajemy na samym końcu gotowania decydują o ostatecznym smaku i charakterze danej potrawy. Jednym słowem jeśli na końcu dodamy sól to potrawa będzie w przeważającym żywiole wody, czyli będzie miała dobroczynny wpływ na pracę naszych nerek i pęcherza moczowego. Większość przepisów zaproponowanych przez Beatę Pawlikowską kończy się na żywiole ziemi, który według autorki jest najbardziej bezpieczny, neutralny i pomaga odzyskać wewnętrzną równowagę. W założeniu kuchnia ta ma być bardzo harmonijna i ma świetnie oddziaływać zarówno na nasze ciało, jak i duszę. Wszystkie przepisy zamieszczone w tej książce są bardzo łatwe, przejrzyste i klarowne. Oparte na naturalnych składnikach i najlepszych produktach. Są to potrawy składające się przeważnie ze świeżych warzyw, warzyw strączkowych, kasz, ziół, owoców i całej gamie przypraw. Ja już wiem, że gotowanie według filozofii pięciu przemian nie jest dla mnie. Była to jednak świetna przygoda i polecam ją wszystkich, którzy chcą przynajmniej na moment zmienić coś w swojej kuchni. Może akurat gotowanie według tej filozofii zostanie z wami na dłużej :-)  










autorka: Beata Pawlikowska
tytuł: "Pyszna książka kulinarna z autorskimi przepisami na zdrowe i szybkie dania na Boże Narodzenie, Wielkanoc, domowy chleb, ciastka i potrawy na cztery pory roku"
Edipresse Książki 
Warszawa 2016
ISBN 978-83-7945-725-0

moja ocena książki 4/5
moja ocena okładki 4/5
moja ocena zdjęć 3/5
moja ocena wydania 3/5


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Edipresse Książki :-)