poniedziałek, 15 sierpnia 2016

* 1945. Wojna i pokój *


Magdalena Grzebałkowska "1945. Wojna i pokój"
Wydawca Agora 
Seria: Biblioteka Gazety Wyborczej

"Reporterska opowieść o najbardziej dramatycznym roku XX stulecia"



Właściwie to nie przepadam za reportażami... muszą być bardzo dobrze napisane, żebym chciała poświęcić swój czas na przeczytanie ich... najnowsza książka Magdaleny Grzebałkowksiej została doceniona i uhonorowana tytułem Książki Roku 2015 lubimyczytac.pl w kategorii literatura faktu ... właśnie to między innymi skłoniło mnie do jej przeczytania ...pomyślałam, że może warto ... i nie pomyliłam się. "1945. Wojna i pokój" to "reporterska opowieść" o czasach trudnych ... napisana rzetelnie i odważnie ... to niezwykła i "fascynująca podróż po dwunastu miesiącach strachu, nadziei, euforii i rozczarowania"... podróż, która zadziwia i otwiera nam oczy...  ...autorka uświadamia nam coś bardzo istotnego ... obala ona bowiem stereotyp, iż rok 1945 był rokiem szczęśliwym ... a przecież tak uczymy się w szkole na lekcjach historii... przynajmniej ja należę do tego pokolenia, które rok 1945 miało kojarzyć tylko i wyłącznie z odzyskaniem niepodległości, z końcem II wojny światowej ... wojna się skończyła zatem mamy pokój ... ...ludzie są poranieni, ale szczęśliwi... ...nie ma przemocy, okrucieństwa, strachu, gwałtu, niesprawiedliwości ... nic bardziej
mylnego ... stąd taki charakterystyczny tytuł książki "1945. Wojna i pokój"... Grzebałkowska uświadamia nam, że rok 1945 nie był rokiem szczęśliwym ... to był dopiero początek i zapowiedź ewentualnego szczęścia oraz pokoju ... ocaleni w tym czasie musieli zmierzyć się z traumą wojennych przeżyć ... z pustką po stracie najbliższych ... nauczyć się żyć na zgliszczach dawnego świata... ale też zmierzyć się przemocą i okrucieństwem, które nadal triumfowały... ...bardzo często stoczyć jeszcze jedną wojnę o bycie szczęśliwym... ...bardzo trudną wojnę... ...zdecydowanie polecam...