sobota, 1 lipca 2017

* list do nienarodzonego dziecka *


"Dziś w nocy dowiedziałam się, że jesteś: kroplą życia, która wymknęła się nicości. Leżałam w mroku z szeroko otwartymi oczami i nagle poczułam absolutną pewność: tak, jesteś. Istniejesz."




"List do nienarodzonego dziecka" to odważny, szczery i bardzo przejmujący monolog kobiety, która spodziewa się dziecka. Nic o niej nie wiemy. Nie znamy jej imienia, wieku, wykształcenia i miejsca zamieszkania. Nie wiemy jak wygląda i kim jest. Wiemy natomiast, że zostanie mamą. Z jej opowieści dowiadujemy się również, że jest samotna i w pełni niezależna. Pierwszoosobowa narracja sprawia, że te zwierzenie są niezwykle intymne i wręcz osobiste. Nie jest to jednak książka autobiograficzna, chociaż zestawienie narratora z autorem bardzo często pojawia się w myślach czytelnika. Oriana Fallaci po raz kolejny udowodniła, że nie boi się zadawać trudnych pytań. Tym razem zastanawia się nad dopuszczalnością aborcji. Właściwie daje każdej kobiecie prawo wyboru. Jest zdeklarowaną ateistką i feministką. Pozwala swojej bohaterce podjąć decyzję. Dopuszcza możliwość przerwania ciąży. Ta książka jest jednak niezwykłą apoteozą życia mimo jego okrucieństwa. Ta anonimowa kobieta ostatecznie ... Nie zdradzę tutaj wszystkiego napiszę tylko, że to naprawdę mocny tekst pełen wątpliwości, poczucia winy, bólu i cierpienia. Jest niezwykle emocjonalny. Powinien go przeczytać każdy. Mobilizuje on bowiem do myślenia, zmusza do weryfikacji naszych poglądów i szokuje. Nie można pozostać wobec niego obojętnym. Po jego lekturze zostajemy ze smutkiem, tysiącem wątpliwości i mnóstwem pytań, na które otwarcie i szczerze musimy sobie odpowiedzieć. Polecam! 

moja ocena książki 4/5
moja ocena okładki 4/5



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Świat Książki :-) :-) :-)