wtorek, 30 maja 2017

* Historia Mademoiselle Oiseau *


"Dla małych i dużych dziewczyn, które kochają magię, buty na obcasach, perfumy, Paryż i koty, a przy tym marzą o wielkiej przyjaźni."





 Pięknie ilustrowana, pełna cudów opowieść o przyjaźni, marzeniach i bajkowej paryskiej modzie :-) Historia Mademoiselle Oiseau to przeurocza propozycja dla małych i dużych romantyczek :-) Paryż, moda, buty na obcasach, stara kamienica, magiczne mieszkanie, koty. Wszystko to zachęcało mnie do przeczytania tej książki :-) Jest ona dla mnie uroczym odkryciem. Moim zdaniem warto ją mieć w swojej domowej biblioteczce. Przepięknie wydana na pewno stanie się ozdobą każdej półki. Aleja Minionych Czasów. Serce Paryża. To tutaj na ostatnim piętrze kamienicy mieszka elegancka i bardzo osobliwa Mademoiselle Oiseau. Nie wiecie, jak wymówić jej nazwisko? Powiedzcie: Łazo, z akcentem na o. Brzmi elegancko prawda? :-) Mademoiselle Oiseau to oczywiście główna bohaterka tej opowieści. Kobieta ekscentryczna, lekko nadąsana i niezwykle tajemnicza. Żyje ze swoimi kotami i ptakami.  Mieszka w centrum Paryża, ale stroni od towarzystwa innych osób. Praktycznie nie wychodzi z domu, a zakupy robi dla niej jej kot. Kocha modę, perfumy, Edit Piaf no i oczywiście swoje mieszkanie na szóstym piętrze kamienicy :-) Uwielbia przesiadywać w jego oknie i na przykład wyczarowywać śnieg :-) Jest piękna, zadbana i elegancka. Pamięta czasy z baaardzo odległej przeszłości i jak się okazuje ma niezwykłą moc spełniania marzeń ... W tej samej kamienicy piętro niżej mieszka dziewięcioletnia Isabella, dziewczynka tak zwyczajna, że aż niewidzialna. Bardzo samotna i zagubiona. Nielubiana i niekochana. Smutna i niezwykle nostalgiczna postać. Pewnego dnia po powrocie ze szkoły Isabella naciska przez pomyłkę zły guzik windy i po chwili staje przed drzwiami panny Oiseau ... Tak zaczyna się opowieść o niezwykłej przyjaźni, pełna magii i miłości. Urocza i bardzo pouczająca. Trochę banalna, ale przecież ma to być rodzaj bajki a może nawet baśni... To historia, która przypomina nam, że warto mieć marzenia... Pokazuje jak znaleźć odwagę by je spełniać i przypomina, że do bycia szczęśliwym wystarczą drobiazgi. To one kolorują naszą codzienność :-) Można cieszyć się bliskością drugiej osoby, filiżanką ulubionej kawy lub padającym śniegiem :-) A jeśli wspominamy o kawie to podobno postać Mademoiselle Oiseau powstała od jednego obrazka na filiżance :-) Fantastycznie byłoby mieć takie jedno malutkie cudo :-) nie mówiąc już o całym porcelanowym serwisie :-) 


moja ocena książki 5/5
moja ocean okładki 5/5
moja ocean ilustracji 5/5
moja ocena wydania 5/5








Andrea de la Barre de Nanteuil, Lovisa Burfitt 
"Historia Mademoiselle Oiseau"
tytuł oryginału: "Boken om Mademoiselle Oiseau"
tłumaczenie Maria Jaszczurowska 
Wydawnictwo Literackie 
Kraków 2017 
ISBN 978-83-08-06346-0


"Tę książkę, dziewczyny duże i małe, musicie koniecznie razem przeczytać! Dzień Matki i Dzień dziecka będą znakomitą okazją do zrobienia sobie prezentu." :-) 


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu :-) :-)