niedziela, 9 kwietnia 2017

* Pani Einstein *


"Teorię względności stworzyła Einstein"




"Byli równie zdolni, ale to Albert zyskał światową sławę. Kim była żona genialnego noblisty?" Te słowa bardzo mnie zaintrygowały i skusiły do przeczytania debiutanckiej powieści Marie Benedict. Pokusiła się ona bowiem o napisanie beletryzowanej autobiografii pierwszej żony Einsteina. Jego muzy i wielkiej inspiracji. Bardzo chciałam dowiedzieć się kim ona była i dlaczego nic o niej nie wiemy. Po lekturze okazało się, że Mileva Marić to kobieta silna, niezależna i piekielnie inteligenta. Z powodzeniem studiowała fizykę i matematykę, ale nade wszystko na podziw zasługuje fakt, iż swoim myśleniem wybiegała ona daleko poza ramy świata, w którym przyszło jej żyć. Potrafiła zdobyć się na odwagę i przeniknąć do świata męskiego, aby realizować swoje największe marzenie. Była zafascynowana nauką i to jej chciała poświęcić swoje życie. Niestety jej plany pokrzyżował pewien kolega ze studiów. Trochę roztrzepany i roztargniony egocentryk. Pani Einstein to niezwykle wzruszająca i interesująca opowieść o kobiecie, która mimo ambitnych planów niestety ostatecznie dla miłości zrezygnowała z siebie. Los był dla niej nad wyraz okrutny, bo gdyby przynajmniej przy tym mężczyźnie swojego życia wiodła życie usłane różami ... Tak się jednak nie stało ... Porzucona w pierwszej ciąży jeszcze jako panna, nieakceptowana przez rodzinę Einsteina, rozczarowana postawą swojego wybranka, borykająca się już jako jego żona z jego egocentryzmem, apodyktycznością i brakiem szacunku z jego strony wiodła życie pełne rozczarowań i strat. A wszystko zapowiadało się tak pięknie ... Urzeczona fantastyczną partnerską wizją związku zapomniała o swoich planach i marzeniach.  Pani Einstein to książka na którą zdecydowanie warto zwrócić uwagę. To naprawdę bardzo dobra beletrystyka. 


 Marie Benedict "Pani Einstein"
przekład Natalia Mętrak - Ruda
Wydawnictwo Znak Horyzont
Kraków 2017
ISBN 978-83-240-4177-0

moja ocena książki 5/5
moja ocena okładki 5/5