wtorek, 7 marca 2017

* zimowa miłość *


 "Rozgrzewająca pomimo warstw śniegu, które spowijają każdy rozdział. Krzepiąca pomimo otwartych ran, jakie znaczą ciała i dusze bohaterów."





 "Jedna chwila może zmienić wszystko..." 


 Elżbieta Rodzeń "Zimowa miłość"
Wydawnictwo Zysk i S-ka
Wydanie I
Poznań 2017
ISBN 978-83-65676-63-4


Na spotkaniach mojego Dyskusyjnego Klubu Książki, w trakcie rozmowy na temat ostatnio przeczytanej lektury bardzo często pada pytanie: jak można by najkrócej określić jej tematykę. W przypadku najnowszej książki Elżbiety Rodzeń odpowiedź byłaby bardzo krótka i oczywista ;-) dotyczy ona miłości. Uczucia, które łączy i niszczy jednocześnie, jest głębokie, prawdziwe, szczere i potrafi odrodzić się po wielu latach rozłąki. Zimowa miłość to trzecia już powieść Elżbiety Rodzeń. Ja niestety nie znam wcześniejszych książek tej autorki, dlatego pisząc o jej twórczości mogę odnieść się tylko do tej ostatniej. Zimowa miłość łączy w sobie elementy powieści obyczajowej i romansu. Jej autorka - pedagog terapeuta stworzyła historię pokrzepiającą i niezwykle wzruszającą. Czyta się ją bardzo szybko, wciąga ona czytelnika bezpowrotnie i przenosi w świat głównych bohaterów. Jest niezwykle emocjonująca. Były takie momenty, kiedy czytałam ją z wypiekami na twarzy pełna niepokoju i nadziei. Niestety jest odrobinę nierówna i to, co było atutem tej ksiażki w pewnym momencie zaczęło mi przeszkadzać. Autorka jak dla mnie przekroczyła linię złotego środka i stworzyła trochę za bardzo terapeutyczny i wyidealizowany obraz miłości, która wszystko zrozumie, przetrzyma i wybaczy. Cała historia kończy się oczywiście oczekiwanym happy endem, ale trochę nierealnie przesłodzonym. Momentami również raził mnie styl autorki. Gdyby nie to moja ocena byłaby dużo wyższa. Wiele pomysłów w tej książce zachwyca, wiele motywów porusza wszystkie nasze emocje a bohaterowie budzą naszą sympatię. Jeśli ktoś jest mniejszym realistą niż ja, ta powieść na pewno go zachwyci. 



 moja ocena książki 3/5
moja ocena okładki 4/5



Za możliwość przeczytania ksiażki dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka :-)