środa, 1 marca 2017

* moja wewnętrzna moc *


Zmiana sposobu myślenia to najbardziej niesamowite i skuteczne narzędzie do naprawienia swojego życia.




Beata Pawlikowska "Moja wewnętrzna moc"
KURS POZYTYWNEGO MYŚLENIA
Edipresse Książki 
Warszawa 2017
ISBN 978-83-7945-732-8

Beata Pawlikowska to dziennikarka i podróżniczka, która ma na koncie kilka udanych i kilka niestety nieudanych książek. Już jakiś czas temu przeczytałam W dżungli życia oraz W dżungli samotności i bardzo mnie te książki wtedy zauroczyły. Były dla mnie swego rodzaju nowością. Do tego byłam wtedy na pewnym życiowym zakręcie i takie słowa pocieszenia oraz otuchy płynące z tych tekstów były mi potrzebne. Umiałam sobie wtedy dzięki nim wszystko na nowo poukładać w głowie i sercu. Od tego momentu mam do tej autorki sentyment, chociaż czasami okazuje się, że jej niektóre książki powracają do pewnych sformułowań trochę tylko inaczej zapisanych. Ta najnowsza Moja wewnętrzna moc nie jest jakoś bardzo odkrywcza, ale sympatyczna ... tak sympatyczna. Ciekawie wydana - bardzo energetyczna i pobudzająca do działania okładka, fajne rysunki, sporo miejsca na własne zapiski. I właśnie te zapiski są sednem tej pozycji. Jest to zdecydowanie kurs pozytywnego myślenia, bo tak naprawdę od tego jak myślimy zmienia się nasze życie. To bardzo ważne, aby umieć dostrzegać plusy każdej sytuacji. Wszystko wtedy się zmienia i pięknieje. Dokładnie wszystko. Jesteśmy zdrowsi, podejmujemy lepsze decyzje, otrzymujemy ciekawsze propozycje, poznajemy interesujących ludzi no i mamy poczucie, że wszystko ma sens. Czujemy się bezpieczni, spełnieni i szczęśliwi. Beata Pawlikowska zachęca swojego czytelnika, aby spróbował razem z nią zmienić swój sposób myślenia i postrzegania świata. Ta książka to tak naprawdę podręcznik z ćwiczeniami. Warto z nimi zacząć każdy kolejny dzień i tuż po przebudzeniu przeczytać jeden, krótki rozdział a potem cały dzień wracać myślami do przeczytanych słów. Własne spostrzeżenia z danego dnia można zapisać wieczorem. To zobowiązanie dane samemu sobie jest gwarancją naszego sukcesu. Gdy systematycznie zaglądamy do tej książki już po kilku dniach nasze myśli są jaśniejsze i pogodniejsze. Nie jest to oczywiście jakoś specjalnie odkrywcze, ponieważ w licznych poradnikach można spotkać się z podobną sugestią, ale jednak taka forma własnego dziennika bardziej mobilizuje i jest po prostu ciekawsza. Warto mieć taki wspomagacz na biurku i przy porannej kawie oraz rogaliku zaczynać z nim dzień :-) Wszystko potem jest ciekawsze, jaśniejsze, piękniejsze :-) Ostatnio odkryłam również Interaktywną kolorowankę. Dziennik dobrych zdarzeń i lubię do niej zaglądać :-) Dlatego myślę, że z takim kompletem negatywne myślenie w tym roku mi nie grozi ;-) :-) 

moja ocena książki 4/5
moja ocena okładki 4/5
moja ocena ilustracji 4/5











Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki :-) :-)