środa, 8 czerwca 2016

* Lalki w ogniu *


Paulina Wilk "Lalki w ogniu. Opowieść z Indii"
Wydawnictwo Carta Blanca 

moja ocena książki 4/5
moja ocena okładki 4/5

... Indie - świat pełen kontrastów... 
...z jednej strony fascynuje i przyciąga swoją egzotyką, z drugiej strony przeraża i odpycha swoją brutalnością... 



..."Lalki w ogniu. Opowieść z Indii " Pauliny Wilk to świetny reportaż... autorka stara się przedstawić obydwa oblicza Indii... nie skupia się tylko i wyłącznie na tym popularnym, który najczęściej jest przedstawiany przez biura podróży... ...opisuje także a może nawet przede wszystkim szarą codzienność mieszkańców Indii... ...nie tak bajeczną i kolorową... dzięki czemu widzimy wszystko, nawet to czego wolelibyśmy nie widzieć... 











Cytaty z książki:

"Przyzwolenie na zabójstwo jest wszechobecne i rodzi się w chwili, gdy dziewczynka przychodzi na świat. Czai się w milczącej obojętności sąsiadek, w nieczułych spojrzeniach policjantów, których żony także wniosły posagi, w opieszałości sędziów wydających wyrok na swoje córki i córki ich córek"

"Czystość reguł dotyczy także brudu. pozostawienie odchodów przy torach może się wydawać  bezceremonialnym łamaniem zasad, groteskowym, czy prymitywnym gwałtem na normach higieny, intymności i kultury. A jest tylko zadośćuczynieniem wymogom biologii, przyrody i umowy społecznej, obejmującej co prawda jedną wioskę, ale tym ważniejszej, bo Hindusa interesuje przede wszystkim najbliższe otoczenie [...]"

"Bieda pierwsza rzuca się w oczy. Nie ukrywa się,  leży na ulicy. Dla przyjezdnego jest jak niespodziewany policzek, dawka goryczy na powitanie. Rozkłada się, bo jest u siebie. "

"Deszcz paraliżuje miasta, odcina od świata wioski. Zalane gliniaste szosy są nieprzejezdne, błotne lawiny zamykają górskie drogi, a wioski otoczone wodą przeistaczają się w wyspy. [...]"

"Dokąd więc ulatnia się miłość? Do świata fikcji. Żyje w filmowych kadrach, na stronach powieści, w poetyckich strofach i ckliwych piosenkach. Im mniej miejsca dla uczuć w życiu codziennym, tym więcej w ich marzeniach. Gdyby niespełnienie Hindusów mierzyć ilością wytwarzanych przez nich romantycznych treści, trzeba by uznać Indie za kraj wielu cierpiących serc."

"Nocą chodniki wyglądają na puste, ale to złudne. Oni tu są. Przykryci jutowymi worami, szmatami, kawałkiem folii, wyżebranym gdzieś pledem. Skuleni, wyciągnięci wzdłuż murów, przytuleni do krawężników i ścian. Niewidoczni. [...]"