poniedziałek, 11 kwietnia 2016

*lato na ulicy Czereśniowej*


..."Lato na ulicy Czereśniowej"... już sama nazwa ulicy budzi tylko miłe skojarzenia i przywołuje wspaniałe wspomnienia z mojego dzieciństwa... 


...o tej książce przeczytałam po raz pierwszy na blogu "szafa Tosi" i postanowiłam, że kupię ją swojej córeczce już zaraz natychmiast... ...oczywiście liczyłam się z tym, że początkowo będzie musiała odleżeć swoje na półce zanim moja A. do niej dorośnie ;-) ... ...jednak zdecydowanie było warto... ...pomysł okazał się bardzo dobry, ponieważ zarówno ja, jak i moja Mysza ;-) jesteśmy książką zachwycone... jest ona po prostu rewelacyjna... nie ma w niej ani jednego zdania a "czyta" się ją fantastycznie ;-)... ...za każdym razem wychodzi nam z tego czytania inna historia... i to jest takie ekstra w tej książce... do tego należy dodać jeszcze bardzo fajny format... i boskie ilustracje... które wręcz hipnotyzują i pomagają w fantazjowaniu ;-) ... moja A. naprawdę ją uwielbia i od kilku tygodni nawet kilka razy dziennie zagląda już na ulicę Czereśniową sama ;-) ... i sama po swojemu coś opowiada... a zapytana co robi???... odpowiada "ja cytam"... ...coś pięknego :-) :-) :-) ... ...a i uwielbia szukać na każdej stornie małego czarnego kotka... ...to najlepsza zabawa, która nie nudzi jej się zupełnie... ...wygląda na to, że musimy pomyśleć jeszcze nad innymi książkami z ulicy Czereśniowej ;-) :-)... 









Rotraut Susanne Berner "Lato na ulicy Czereśniowej" Wydawnictwo Dwie Siostry Warszawa 2012